Kreatywnie.

Kreatywnie.
Czasem nasza wyobraźnia podsuwa nam nietypowe pomysły.

czwartek, 1 stycznia 2015

Fandom Academy:Początek.

            Był późny lutowy wieczór roku 2008. Przed drzwiami nowojorskiego mieszkania, trzęsąc się z zimna i strachu, stała ruda sześcioletnia dziewczynka. Na jej piegowatych policzkach wciąż lśniły łzy. Widać było, że jest w podłym nastroju. Wiem na pewno. jak się czuła, bo to ja nią byłam. Nazywam się Aria Soprano, a tamten wieczór zmienił moje życie na lepsze. Ale wróćmy do początku.
Stałam przed budynkiem, który przez dziewięć lat nazywałam domem. Głowę miałam pełną wątpliwości. Potwornie się bałam.  Wiedziałam, że jeśli tu nie znajdę pomocy, to koniec. Będę musiała wrócić do Los Angeles. Do macochy, która mnie nie cierpi. Nie chciałam tego. Karen zawsze mnie nie lubiła. Według niej byłam tylko dowodem zdrady, niczym więcej. Dlatego po kolejnej kłótni po prostu spakowałam się i uciekłam. I tak oto znalazłam się tu, przed mieszkaniem Magnusa Bane’a. Dlaczego akurat jego? To długa historia. Powiem tylko tyle, że mój ojciec to Nocny Łowca, a ten facet był winien mu przysługę. Dlatego właśnie stał się pierwszą osobą, o której pomyślałam i do której się udałam. Kiedy wreszcie dotarłam do Nowego Jorku, byłam szczęśliwa, ale szybko przyćmiły to wątpliwości. Głównie zadręczałam się myślą, że może już tu nie mieszkać lub że zechce mnie odesłać. Im dłużej o tym myślałam, tym bardziej w to wierzyłam. Zaczęłam już nawet odchodzić od drzwi, kiedy coś mnie powstrzymało. Jakiś damski głos odezwał się w moim umyśle. Ta kobieta powiedziała niewiele.  Tylko dwa słowa: „Stój! Zastanów się!” To wystarczyło. Momentalnie się zatrzymałam, jakby zawróciła mnie jakaś niewidzialna ręka.  Skierowałam się w stronę drzwi. Przestałam się wahać, postawiłam wszystko na jedną kartę. Powiedziałam sobie:” Raz się żyje Aria, zaryzykuj. Nic innego ci przecież nie zostało.”  Po tych słowach nacisnęłam dzwonek.
****************************



7 komentarzy:

  1. Świetnie piszesz, bardzo mnie zaciekawiłaś, mam tylko jedną drobną uwagę "Stój! Zastanów się!" - to są trzy słowa :). Czekam na dalszy ciąg, pozdrawiam i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenie i za to, że mnie poprawiłaś. Jeśli chcesz wiedzieć to kończę pisać 2 część więc może niedługo się pojawi.

      Usuń
  2. świetnie piszesz, oby tak dalej, życzę Ci samych sukcesów :)
    http://odrobina-ciepla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. trzyma w napięciu do końca, czekam na ciąg dalszy !
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń